Przy tak pięknej pogodzie ciężko wygospodarować czas na cokolwiek, ale w końcu się udało.
W ostatnim czasie postanowiłam zrobić sobie małą przerwę i wybrać się do Krakowa, niesamowite miasto, które kompletnie mnie zauroczyło panującą tam atmosferą, przesympatyczni ludzie - czułam się jak w domu i najchętniej przeniosłabym się tam na stałe. Niestety nie miałam czasu, żeby odkryć wszystkie urokliwe miejsca dlatego planuję ponownie zrobić sobie taką odskocznie. Trafiłam do Klubokawiarni Relaks która jakoś utknęła mi w pamięci i którą wszystkim polecam, chociaż na początku było ciężko znaleźć miejsce siedzące warto było poczekać i spędzić tam wieczór. Bardzo zdziwiło mnie, że idąc ulicą co chwilę ktoś nas (oczywiście nie wybrałam się do Krakowa sama, chociaż na początku tak to zabrzmiało) zaczepiał i opowiadał o miejscu, które reklamuje, jestem przyzwyczajona do naburmuszonych ludzi wciskających ulotki komu popadnie stąd moje zaskoczenie.
![]() |
Poza wyjazdem, jestem zadowolona z ostatnich zdobyczy w końcu zwiększyłam zasoby biżuterii, koszul i marynarek, dodając swojej garderobie trochę kolorów.
![]() |
| Koszula - Reserved |
![]() |
| Reserved |
![]() |
| Mohito |
![]() |
| River Island |
A w ramach kolorowania szafy - gdyby ktoś był zainteresowany przygarnięciem czerwonych szpilek zapraszam tutaj: <kilk>
Enjoy!








